Follow Me

Close

Najlepsze włoskie łakocie, które przywożę do Polski

By:
Posted: December 20, 2017
Category: Włoski lifestyle
Tags: ,
Comments: 4

Ostatnie dwa Święta Bożego Narodzenia nie spędziliśmy w Polsce także w tym roku nie mogliśmy odpuścić!

Co transportuję do Polski z Włoch? Szczególnie na święta? Poniżej lista produktów, które warto przywieźć z Włoch.

1. Brutti ma buoni

brutti
DSC_0051

To suche beziki z orzeszkami, które w tłumaczeniu na polski znaczą brzydcy, ale smaczni. Niech nie zmyli Cię ich wygląd. Wyglądają niepozornie, ale smakują niebiańsko. Za każdym razem, gdy zawitam do domu, moja mama pierwsze co dobiera się właśnie do tych bezików.

2. Speck

Na pewno znacie szynkę parmeńską albo po prostu surową szynkę, czyli prosciutto crudo. Ja jednak wolę szynkę Speck. 

Szynka surowa (prosciutto crudo), jak i jej znana odmiana szynka parmeńska to typowy włoski wyrób. Wytwarza się ją poprzez proces  suszenia i przetwarzana solą morską.

Z kolei Speck jest specjalnością delikatesów z Południowego Tyrolu (Speck dell'Alto Adige).
Speck powstał z połączenia dwóch metod konserwacji mięsa: przyprawiania surowej szynki jak w rejonie Morza Śródziemnego i palenia, typowego dla północnej Europy. Jest wytwarzana zgodnie z zasadą „mało soli, mało dymu i dużo świeżego powietrza”.

speck
DSC_0017

3. Lokalne wino

Jak jadę do domu z dużą torbą zawsze zabieram chociaż jedną butelkę dobrego wina.  Zwykle jest to piemonckie Barolo albo Barbera (czerwone , lekko musujące), bądź po prostu prosecco.  O tym, na co zwrócić uwagę przy zakupie wina w supermarkecie pisałam w tym poradniku. Znajdziesz w nim kilka, prostych rad, dzięki którym kupisz dobrej jakości włoskie wino bez przepłacania. 

4. Torrone

Torrone, czyli biała tabliczka z migdałami to typowy przysmak świąteczny. Musisz mieć na nią dobre zęby, bo jest bardzo twarda i można sobie na niej złamać ząb. Także nie wgryzaj się w nią jak w miękki batonik.

5. Panettone

Panettone, czyli świąteczna baba, tak, bo Włosi zamiast w Wielkanoc babę wciągają na Boże Narodzenie. Nie ma we Włoszech świąt bez Panettone. Za parę dni pojawi się osobny artykuł o tej charakterystycznej babie, która jest bardzo trudna do zrobienia, więc wiekszość Włochów kupuje już gotowe Panettone. Co roku we Włoszech sprzedawanych jest ponad 100 milionów takich bab!

cof
DSC_0042
panettone
cof

6. Lokalny ser

Włosi są smakoszami serów i z takiego względu, że wychowałam się na serze gouda i serze ementalskim na początku nie rozumiałam tej ich serowej pasji. Jednak jest powiedzenie: ,,Jeśli wejdziesz między wrony, musisz krakać, jak i one". I rzeczywiście po kilku latach mogę stwierdzić, ze Włochy rozsmakowały mnie w serach. Jakie sery zwożę do domu? Lombardzkie La Robiolail Taleggio della Valsassina, il Bitto della Valtellina, il Formai de Mut dell'Alta Val Brembana, lo Stracchino. Lubimy też sery piemonckie, gdyż rodzina Daniele pochodzi z Alp. 

 

Waliza pełna łakoci już czeka!

Co zwykle przywoże z Polski do Włoch?

  1. Ogórki kiszone. Tutaj ich w ogóle nie ma, są tylko korniszony w occie, które dla mnie nie umywają się do kiszeniaków.
  2. Kaszę gryczaną (wiele produktów we Włoszech jest na bazie mąki gryczanej ale samej kaszy nie mogę nigdzie kupić).
  3. Kabanosy i inne kiełbasy. Włosi jedzą te obrzydliwe, różowe parówki. Niestety dobrej kiełbasy tu nie znajdziesz. Salami się nie liczy, to coś zupełnie innego. Także zawsze robię zapasy. Obdarowuję później tymi kiełbasami całą rodzinę Daniele.
  4. Moim guilty pleasure jest Pawełek toffi. Im więcej go wezmę, tym więcej go wciągnę. Więc staram się kupować go w małych ilościach. Różnie to jednak z tym wychodzi...
  5. Ptasie Mleczko (domagają się go zawsze koledzy z biura).
  6. Toruńskie pierniki dla teściowej.
  7. Jak mam miejsce to i polskie piwo dla przyszłego teścia, bo bardzo mu smakuje.

    Zwykle wracam z pieczoną kaczką, za mama nie zdzierży jak mi ekologicznej kaczki nie wciśnie do walizki.

A Ty co zwykle przywozisz do domu rodzinnego na święta? Jakie inne produkty warto co przywieźć z Włoch?

Życzę Wam smacznych Świąt!!

Nie przegap:

O TYM DLACZEGO NIE MA ŚWIĄT WE WŁOSZECH BEZ PANETTONE!

JAK KUPIĆ DOBREJ JAKOŚCI, WŁOSKIE WINO W SUPERMARKECIE

ROZGRYŹ WŁOSKIE MENU I JEDŹ JAK WŁOCH!

NIE JEDŹ SCHABOWEGO WE WŁOSZECH

Dołącz do mnie na Instagramie !

  • Chodźcie na nowego,
  • To małe oszukaństw
  • Jeśli macie chrapk
  • Czy Wy też od czasu
  • Zimno i wietrznie al
  • Żółty muchomorek!
  • Miłego, serduszkowe
  • Na Walentynki słodk
  • Widoczek z kolejki l
  • Wszyscy zachwycają
  • Byliśmy dziś po po
  • Sposób na szczęśl
  • A Tutti do którego
  • Takie tam z sopelkie
  • Gondolom zimą też
  • Piątek, piąteczek!
  • Ktoś wybiera się n
  • 😮😮😮 #campod
  • Jeśli nie przepadas
  • Pozdrowienia z Campo

Related Posts

  • My zwykle przywozilismy z Norwegii do Polski łososia surowego i wedzonego na zimno na cieplo, krwetki świeże i w zalewie różnego rodzaju sałatki z krewetkami i malzami 😉 kremowy ryż świąteczny ( o nim będzie w nowym wpisie) ciasteczka swiatecznei takie tam a co ja z Polski ciagnelam do Norwegii to za mało czasu na pisanie ; ) wszystko co możliwe a ogorki kiszone i kapuste do dzis ciągnam 😉 mój tato robi najlepsze ogorki na swiecie 😉 WESOŁYCH ŚWIĄT 🎅🎄🎁🎅

    • Ania racja!! Polskie ogórki kiszone są najlepsze. O i takiego super łososia norweskiego też bym ciągnęła do domu! O kremowym ryżu świątecznym nie słyszałam. Co kraj to obyczaj! Ania, życzę Ci wspaniałych Świąt! Przede wszystkim dużo wypoczynku!

  • Zapomniałam napisać że z naszych włoskich wycieczek to my zawsze ciagamy winko szyneczki i makarony 🙂